W czasie pobytu w obiekcie takim jak Spa & Wellness Hotel Diament Ustroń w mieście Ustron znajdziesz się w górach, jedynie 4 minut piechotą od atrakcji takiej jak Pijalnia wód i 6 minut piechotą od miejsca takiego jak Leśny Park Niespodzianek. Hotel (z atmosferą przyjazną rodzinom) znajduje się 1,7 km od atrakcji takiej jak Szlak w dolinie Gościradowca i 2,3 km od miejsca takiego jak Kościół rzymskokatolicki św. Klemensa.
Zrelaksuj się w spa, które oferuje masaż, zabiegi na ciało i zabiegi na twarz. Dostępne udogodnienia rekreacyjne to basen kryty, jacuzzi oraz sauna. Ten hotel oferuje również udogodnienia takie jak bezpłatny bezprzewodowy dostęp do internetu, sala/salon gier i przechowalnia nart.
Do dyspozycji gości: restauracja i kawiarnia. W obiekcie takim jak hotel do Twojej dyspozycji pozostaje także obsługa pokojowa (w określonych godzinach). Zrelaksuj się po całym dniu w barze/salonie klubowym. Śniadania w formie bufetu są podawane w dni powszednie od 7:30 do 10:30, a w weekendy od 7:30 do 11 za opłatą.
Udogodnienia biznesowe to centrum biznesowe, recepcja całodobowa oraz przechowalnia bagażu. Udogodnienia na miejscu to samodzielne parkowanie (za opłatą).
Poczuj się jak w domu w 44 klimatyzowanych pokojach, których wyposażenie to lodówka i minibar. Bezpłatny bezprzewodowy dostęp do internetu zapewni łączność ze światem, a telewizor plazmowy i satelitarna — rozrywkę. Udogodnienia obejmują telefon oraz sejfy i biurka.
„Pokój 2os standard, czysto, nowocześnie, jest wszystko co potrzebne, klimatyzacja, lodówka, balkon, bardzo wygodne łóżka, łazience przydałoby się małe odświeżenie, ale ogólnie jest fajnie. Basen ok, przydałby się duży baner przypominający Grażynkom, żeby wziąć prysznic przed wejściem do wody ;) Obsługa bardzo miła, ogólnie wypad udany. Na minus śniadania - jajecznica z proszku itp, bardzo średnio, sytuację ratują owoce, dobre pieczywo oraz kawa. Kasowanie 25zl za parking, gdy doba kosztuje ponad 500zl (pokój rodzinny ponad 800) trochę słabe. Na dole dla dzieciaków dostępne X-Boxy - super! Jest też bilard, ale w opłakanym stanie.”