„Miałem duże nadzieje co do tego „4-gwiazdkowego hotelu”.
Zdjęcia i poprzednie recenzje sugerowały, że wszystko jest zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe…
Przyjazd był przeciętny, musiałem pytać, w którą stronę iść, żeby dostać się do przydzielonego mi pokoju (zwykle kieruje mnie przynajmniej pracownik recepcji).
Dotarłem do mojego pokoju (104) na 1. piętrze.
Otworzyłem drzwi do jasnego, przestronnego pokoju… moja pierwsza myśl to: „To jest piękne”.
Odłożyłem bagaże, wziąłem prysznic i wtedy zaczęło się psuć… pozwólcie, że wyjaśnię…
Teraz wiem, że to nie jest 5-gwiazdkowy hotel, ale szczerze mówiąc, zatrzymywałem się w czystszych 2-gwiazdkowych hotelach…
Strojenie sprzątaczy jest po prostu poniżej standardu jak na 4-gwiazdkowy hotel.
Drzwi prysznica pokryte kamieniem (łatwo to naprawić odrobiną smaru)
Pleśń i inne zanieczyszczenia wokół zewnętrznej krawędzi drzwi prysznica (patrz zdjęcia)
Ślady rozprysków na płytkach przy zlewie (jak po starej paście do zębów)
Zlew nie odpływał prawidłowo (wyglądał na zatkany)
Listwy przypodłogowe zdecydowanie nie były czyszczone od kilku tygodni/miesięcy
Wszystkie standardowe/podstawowe rzeczy, jakich można oczekiwać od hotelu, a już na pewno od 4-gwiazdkowego, czy może się czepiam?
Następnie zadzwoniłem do recepcji z prośbą o mleko, żebym mógł zrobić kawę (czajnik jest w pokoju).
Recepcjonista powiedział, że nie mają świeżego mleka, tylko „saszetki z proszkiem” z najgorszym mlekiem, jakie kiedykolwiek piłem (myślę o mleku dla niemowląt/mleku, które przestało pić normalne mleko).
Podobno restauracja była zamknięta, więc nie mogli się do niej dostać, żeby dostać świeże mleko? Recepcjonistka poradziła mi, żebym poszła do supermarketu, który jest oddalony od hotelu o 25 minut spacerem 🤦♀️
Tak się składa, że przed wejściem do recepcji znajduje się ekspres do kawy, więc zbiegłam na dół, żeby go kupić. (Nie jest to najwygodniejsze, ale idziemy dalej)
Czytałam w ulotce, że była reklamowana restauracja na dachu, ale kiedy zapytałam, okazało się, że już jej nie ma?
Restauracja jest otwarta tylko w porze śniadaniowej, więc nie ma tam jedzenia, nawet przekąsek? Reklamują jednak room service, więc nie wiem, jak to działa?
Baseny zewnętrzne są zamknięte, co jest w porządku, ale nie można nawet usiąść na leżakach, więc... nie ma gdzie usiąść przed samym hotelem.
Szkoda, że wszystkie te drobiazgi przyczyniają się do wzrostu, a w efekcie do upadku hotelu, który reklamuje się jako 4-gwiazdkowy.
A teraz pozytywy...
Widok z pokoju na morze jest przepiękny.
Dosłownie po drugiej stronie ulicy znajdują się kilometry piaszczystych plaż.
W pobliżu znajduje się kilka uroczych restauracji, które są otwarte od 12:00 na brunch/obiadokolację w rozsądnych cenach.
Sama okolica jest bardzo cicha i wystarczająco bezpieczna dla podróżujących samotnie.”