GGośćTen apartament typu studio-loft wyglądał dokładnie tak, jak na zdjęciach i w opisach. Jego rozmiar był akceptowalny dla nas dwojga. Kuchnia działała, ale była wyposażona jedynie w niezbędne minimum. Brakowało mikrofalówki. Tylko kilka naczyń i 2 garnki do płyty indukcyjnej. Była też mała lodówka z zamrażalnikiem. Łazienka była większa i ładniejsza niż się spodziewaliśmy w porównaniu z resztą przestrzeni. Rozkładana sofa była w porządku – nie była dla nas zbyt wygodna, ale działała. W ogłoszeniu podano, że jest klimatyzacja, ale w rzeczywistości jest dostępna tylko w oficjalnym sezonie letnim i można by to było bardziej wyraźnie zaznaczyć w ogłoszeniu. Chociaż Francuzi i inni Europejczycy mogą być przyzwyczajeni do braku klimatyzacji przez cały czas, mam wrażenie, że zapominają, że Amerykanie są do niej przyzwyczajeni i zazwyczaj jej oczekują. Dla nas, jeśli miejsce jest wyposażone w klimatyzację, jest to stały element, dostępny przez cały rok, a nie coś, co faktycznie zniknęłoby z nieruchomości przez część roku. Pogoda była wyjątkowo ciepła jak na tę porę roku, a słońce wpadające przez duże okna sprawiało, że w ciągu dnia w pokoju robiło się dość gorąco. Naprawdę miło byłoby mieć chociaż wentylator. Nie byliśmy w stanie dowiedzieć się, jak połączyć się z Wi-Fi, korzystając z instrukcji, ale nie było to na tyle konieczne, żeby zawracać sobie głowę pytaniami i tracić czas na próby zrozumienia. Innym problemem w tym pokoju był sposób otwierania szafek obok rozkładanej sofy. Wydawało nam się, że byłyby bardziej funkcjonalne, gdyby wszystkie otwierały się w odwrotnym kierunku niż obecnie. Miło byłoby również, gdyby dołączono instrukcję obsługi pralki i suszarki. W końcu poszukaliśmy jej w internecie. Europejskie urządzenia AGD tak bardzo różnią się od tych w Ameryce, że większość amerykańskich gości nie będzie miała pojęcia, jak je obsługiwać. Poza tym wszystkim, naprawdę podobał nam się pokój podczas naszego pobytu.
Pokaż więcej