AAnonimowy użytkownikPomyślałem, że spróbuję tego hotelu, jestem stałym gościem w Jomtien. Zameldowałem się i podano mi numer pokoju i powiedziano, żebym wziął windę za róg. Poszedłem do windy sam, recepcjonista wyszedł zza rogu i powiedział mi, że czekam przy złej windzie, a on uprzejmie wskazał mi właściwą. Byłem w mieście całe popołudnie i byłem trochę zmęczony, więc kiedy wsiadłem do windy, zdałem sobie sprawę, że nie podał mi numeru piętra, więc spróbowałem nacisnąć piętro pierwsze. Winda się nie ruszyła. Następnie drzwi się otworzyły na parterze. Drzwi się zamknęły i pojechaliśmy na 7 piętro, drzwi się otworzyły, nikogo tam nie było, nacisnąłem ponownie 1 i zostałem zabrany z powrotem na parter. Drzwi się zamknęły, winda pojechała na 7 piętro. Tym razem ktoś wszedł i powiedział mi, że piętro pierwsze to tak naprawdę parter. Wyszedłem na piętrze G i poszedłem do recepcji, gdzie powiedziano mi, że druga cyfra na mojej karcie-kluczu to tak naprawdę numer mojego piętra, głupi ja, powinienem to wiedzieć! Wróciłem do windy na czwarte piętro, otworzyłem drzwi pokoju i wszedłem. W pokoju unosił się zapach mieszanki zapachów ciała i dymu papierosowego. Pomyślałem sobie: „Jak ja tu wytrzymam?”. Otworzyłem okno, żeby wpuścić trochę tak bardzo potrzebnego świeżego powietrza. Pomyślałem sobie: „Co ja robię, nie ma mowy, żebym tu został”. Wróciłem do recepcji, żeby powiedzieć recepcjoniście, że chcę zmienić pokój, ponieważ w tym konkretnym pokoju panował nieprzyjemny zapach. Wyszła przełożona i zapytała, co się stało, po czym wyjaśniła, że odprowadzi mnie z powrotem do pokoju, uzbrojona w odświeżacz powietrza. Weszła do pokoju i zgodziła się, że śmierdzi i powiedziała: „Nie ma problemu, proszę pana, włączę klimatyzację i spryskam odświeżaczem powietrza!! Powiedziałem jej, że może spryskać, co chce, nie ma mowy, żebym został w tym pokoju. Zaproponowała mi wtedy lepszy pokój, co początkowo zaakceptowałem, ale potem powiedziała, że będę musiał zapłacić kolejne 500 bahtów za noc za ten przywilej!! Powiedziałem jej, że może zatrzymać swój pokój i hotel, a ja się wyprowadzam!! Następnie zapytała, czy chciałbym zobaczyć pokój obok, w tym samym przedziale cenowym. Pokój obok nie był tak estetyczny dla oka, jak śmierdzący pokój, ale przynajmniej był czysty i przyjemny. Wziąłem pokój i zostałem tam 2 noce, które zarezerwowałem. Następnego ranka zapytałem, czy mają żelazko i deskę do prasowania. Nie, ale powiedziano mi, że oferują pranie 🧺. Ach, powiedziałem, świetnie, czy mógłbyś wyprasować koszule? Nie, padła odpowiedź, że tylko pierzemy i suszymy! Teraz, aby dowiedzieć się trochę więcej o pokoju, musiałem poszukać światła Przełączniki i kod Wi-Fi. Jest w routerze, głupi ja, dwa główne włączniki światła były ukryte za stolikiem nocnym, który musiałem wysunąć na 30 cm, żeby się do niego dostać. O, sejf nie działał, musiałem wziąć klucz z recepcji, żeby go użyć. A teraz dobre strony. Pokój, który zajmowałem, był ładny i czysty, sprzątany codziennie i dostarczano świeże ręczniki. Personel był miły i sympatyczny, ale słabo przeszkolony w obsłudze klienta – nie winić personelu, ale może kierownictwa? Hotel oferuje późne wymeldowanie za niewielką opłatą 100 bahtów za godzinę. Wieczorem pierwszej nocy leżałem na łóżku i chichotałem do siebie na myśl o wcześniejszych wydarzeniach. Myślałem, że nie da się tego napisać, ale potem się udało. Pamiętasz Johna Cheese'a w ”Faulty Towers”? Czy zatrzymałbym się tam ponownie? TAK, zdecydowanie. To nie jest zła ani negatywna recenzja. To szczera recenzja, ale jak już wspomniałem, personel był miły, a pokój czysty i dobrze utrzymany. Może jednak menedżer powinien wprowadzić zakaz palenia w całym hotelu i zaoferować lepsze pokoje, jeśli… pokoje stoją puste, aby przyciągnąć stałych klientów.
Pokaż więcej