W czasie pobytu w obiekcie takim jak Chillout Hostel w mieście Warszawa (Centrum Warszawy) znajdziesz się w odległości 3 minut samochodem od atrakcji takiej jak Pałac Kultury i Nauki i 5 minut od miejsca takiego jak Stadion Narodowy. Hostel znajduje się 5,5 km od atrakcji takiej jak Stare Miasto i 5,5 km od miejsca takiego jak Rynek Starego Miasta.
Do pokoju przylega taras, z którego roztacza się piękny widok. Dostępne są również takie udogodnienia, jak bezpłatny bezprzewodowy dostęp do internetu i sala/salon gier. Ten hostel oferuje również udogodnienia takie jak telewizor w holu, pomoc w organizacji biletów/wycieczek i automat.
Udogodnienia biznesowe to komputer stacjonarny, przechowalnia bagażu oraz pralnia. Płatne udogodnienia to transport z i na lotnisko.
Poczuj się jak w domu w 12 pokojach. Posiłki można przygotować we wspólnej kuchni. Bezpłatny bezprzewodowy dostęp do internetu zapewni łączność ze światem. Wspólna łazienka — wyposażenie: suszarki do włosów.
„Hostel znajduje się w bardzo dobrej lokalizacji, a do większości głównych atrakcji było 30 minut spacerem. Dużą zaletą lokalizacji tego hostelu jest to, że jest otoczony wieloma dobrymi restauracjami.
Mieszkaliśmy w dużym pokoju i było czysto, ale trochę przestarzałe. Hostel znajduje się w budynku, który ma ponad 100 lat, więc musisz przejść przez labirynt schodów, aby dostać się do pokoju i nie ma windy. Byliśmy zaskoczeni, gdy dowiedzieliśmy się, że duży pokój nie miał własnej łazienki, jak wiele pokoi powiedziało, kiedy mieli wspólną łazienkę, kiedy rezerwowaliśmy. Wspólna łazienka była w porządku, ale trochę mała. Dostaliśmy butelkę żelu pod prysznic, ale nie było szamponu, więc możesz rozważyć przyniesienie własnego.
Dużym minusem tego hostelu było to, że okna nie są dobrze wygłuszone, aw pobliżu mieliśmy wiele barów, co oznaczało, że późno w nocy było głośno, a rano słychać było ruch uliczny. Jeśli masz lekki sen, możesz chcieć mieć własne zatyczki do uszu. Duży pokój miał własną kuchnię wyposażoną w naczynia, talerze i naczynia kuchenne. W pokoju nie było klimatyzacji, a otwarte okno trochę go ochłodziło, ale także sprawiło, że było trochę głośniej.”