W czasie pobytu w obiekcie takim jak PortAventura Hotel Caribe - Includes unlimited access to PortAventura Park & 1 access to Ferrari Land in Salou zamieszkasz niedaleko plaży, 15 minut piechotą od miejsc takich jak Park Rozrywki PortAventura World i Ferrari Land. Hotel (z atmosferą przyjazną rodzinom) znajduje się 9,3 km od atrakcji takiej jak Plaża Cambrils i 6 km od miejsca takiego jak Plaża Cala Font.
Dostępne udogodnienia rekreacyjne to płatny dostęp do parku wodnego, basen kryty oraz jacuzzi. Ten hotel oferuje również udogodnienia takie jak bezpłatny bezprzewodowy dostęp do internetu, obsługa portierska i sala/salon gier.
Spróbuj kuchni takiej jak kuchnia międzynarodowa w restauracji Buffet Bohio, jednej z wielu w obiekcie takim jak hotel, gdzie możesz znaleźć 5 restauracje i kawiarnię. Ożywcze napoje znajdziesz w jednym z lokali: bar przy basenie i 2 bary/salony klubowe. Śniadanie w formie bufetu jest podawane codziennie od 8 do 10:30 za opłatą.
Udogodnienia biznesowe to usługi pralni chemicznej, recepcja całodobowa oraz personel wielojęzyczny. Udogodnienia na miejscu to bezpłatne parkowanie samodzielne.
Poczuj się jak w domu w 497 pokojach, których wyposażenie to minibar i telewizor płaskoekranowy. Do pokoju przylega balkon lub patio. Bezpłatny bezprzewodowy dostęp do internetu zapewni łączność ze światem, a telewizja satelitarna — rozrywkę. Prywatna łazienka — wyposażenie: wanny lub prysznice, bezpłatne przybory toaletowe i suszarki do włosów.
„Przyjazd przebiegł wspaniale, moja córka miała gorączkę i wymiotowała, więc pomogli nam, przydzielając nam pokój wcześniej, ale personel recepcji po południu nie był już zbyt uważny. Dzwoniliśmy jakieś 15 razy i nikt nie odebrał. Trzy razy chodziłam prosić o prześcieradła, bo zostawili nam sofę bez prześcieradeł, a oni powiedzieli mi, że je przyniosą. Przyjechali o 12 w nocy z prześcieradłami, ale musiałam iść osobiście trzy razy, bo nie odbierają telefonów i nie dlatego, że nie było nikogo, bo za każdym razem, gdy tam byłam, recepcja była pusta, ale dlatego, że podali mi telefon bezpośrednio, bo dzwoniłam z przodu, a oni ze sobą rozmawiali... w wannie też nie było wtyczki i powiedzieli mi, że to z powodu suszy, a suszy już nie ma... więc nie ma sensu mieć wanny... i cóż, w dniu wyjazdu spaliśmy, a oni zaczęli gryźć o 9, a my spaliśmy i ponieważ nie odpowiadaliśmy, weszli do pokoju budząc nas, katastrofa dzień wcześniej przynieśli nam prześcieradła o 12 w nocy, a otworzyli drzwi o 9 rano, spokojnie, jak to się nazywa, spokojnie, nic!”