GGośćPrzyjazd przebiegł wspaniale, moja córka miała gorączkę i wymiotowała, więc pomogli nam, przydzielając nam pokój wcześniej, ale personel recepcji po południu nie był już zbyt uważny. Dzwoniliśmy jakieś 15 razy i nikt nie odebrał. Trzy razy chodziłam prosić o prześcieradła, bo zostawili nam sofę bez prześcieradeł, a oni powiedzieli mi, że je przyniosą. Przyjechali o 12 w nocy z prześcieradłami, ale musiałam iść osobiście trzy razy, bo nie odbierają telefonów i nie dlatego, że nie było nikogo, bo za każdym razem, gdy tam byłam, recepcja była pusta, ale dlatego, że podali mi telefon bezpośrednio, bo dzwoniłam z przodu, a oni ze sobą rozmawiali... w wannie też nie było wtyczki i powiedzieli mi, że to z powodu suszy, a suszy już nie ma... więc nie ma sensu mieć wanny... i cóż, w dniu wyjazdu spaliśmy, a oni zaczęli gryźć o 9, a my spaliśmy i ponieważ nie odpowiadaliśmy, weszli do pokoju budząc nas, katastrofa dzień wcześniej przynieśli nam prześcieradła o 12 w nocy, a otworzyli drzwi o 9 rano, spokojnie, jak to się nazywa, spokojnie, nic!
Pokaż więcej