GGośćZarezerwowałem ten hotel przypadkiem, ale zrobił na mnie ogromne wrażenie.
Po zameldowaniu recepcjonistka bezpłatnie podniosła standard mojego pokoju, ale nalegałem na znalezienie pokoju z najpiękniejszym cieniem drzew. Pokazała mi więc co najmniej pięć pokoi do wyboru – tak naprawdę zarezerwowałem tańszy, ale ostatecznie zatrzymałem się w największym i najdroższym.
Było bardzo cicho. Gdy schodziłem na dół, podszedł kot. Siedział cicho na drewnianym stole, od czasu do czasu rozglądając się dookoła. Był dość pulchny; wszyscy musieli się o niego troszczyć.
W hotelu właścicielka sklepu w holu grillowała gorące jedzenie. Miała krótkie włosy i była bardzo delikatną kobietą. Zdałem sobie sprawę, że to Święto Latarni i osobiście wręczyła mi obrane owoce. Dzień był chłodny, ale nagle z ognia biło ciepło. Inni goście, którzy wracali, również nalegali, żeby każdy jadł, częstując się ciepłym jedzeniem jak przyjaciele. Zjadłem za dużo i nie wiedziałem, co powiedzieć, więc po prostu podziękowałem. Mówiąc o latach, które zajęło stworzenie tego hotelu, uświadomiłem sobie, ile wysiłku potrzeba, aby coś osiągnąć, aby spełnić marzenia. Takie cenne doświadczenia życiowe dodają sił i często są bezcenne.
O północy smoczy owoc, który przywiozłem z Guilin, zaczął się psuć. Zadzwoniłem do pani dyżurującej nocą. Przyjechała szybko, a smoczy owoc był pięknie pokrojony. Kiedy mi go wręczyła, było już bardzo późno. Powiedziała dobranoc i wyszła.
Czasu było niewiele, więc następnego dnia spakowałem walizki i odjechałem. Samochód czekał po drugiej stronie mostu. Mój bagaż był ciężki, a ręce często czerwieniły mi się od noszenia go samemu. Pani z hotelu, niosąc ciężki bagaż, nalegała, żeby mnie odprowadziła. Po wejściu do samochodu wysiadłem, żeby wyjąć rzeczy z bagażnika, a ona nadal tam była. Czekała, aż samochód odjedzie, zanim odjechała.
Zawsze uważałem, że cena powinna być adekwatna do jakości usług.
Podróżowałem do zbyt wielu krajów i miast i spotkałem zbyt wielu ludzi, dobrych i złych, jednego po drugim.
Wyjeżdżając z Dubaju w lutym, przy zameldowaniu w hotelu obowiązywała niepisana zasada: trzeba było dopłacić za pokój z lepszym widokiem.
Niezliczone hotele pobierają wygórowane ceny za kiepską obsługę,
ale wszystko, czego doświadczyłem podczas tej podróży, znacznie przekroczyło pierwotną cenę.
Dlatego byłem tak głęboko poruszony.
Pieniądze naprawdę nie dają kupić szczerości i doświadczenia.
Ponieważ niezależnie od rodzaju pokoju, otrzymałem tu najlepsze traktowanie.
Dobry hotel to taki, który skupia niezliczoną liczbę dobrych i odpowiedzialnych ludzi.
Dlatego wczuwają się w rolę gości, zapewniając najlepszą obsługę i dbając o to, aby każdy otrzymał jak najlepsze traktowanie.
Dlatego spędziłem ciepły wieczór podczas Festiwalu Latarni.
Aby kochać dobrą osobę, trzeba również zatrzymać się w dobrym hotelu.
Ta osoba nigdy nie powie o Tobie źle i zawsze da każdemu gościowi wszystko, co może.
Pokaż więcej